Koncom septembraJán Smrek 译

Przy końcu wrześniaKazimiera Iłłakowiczówna 译


Opadne kvet, život odpádi a niet ho...
Rozkwita w dolinie na grządkach jeszcze kwiat
Sem poď, žienka moj a, sem mne v lono, hľa!
I zieleń topoli widać pod oknem,
Či ty, čo sa mi dnes k hrudi vinieš s nehou,
A wszakże tam, spójrz tyłko, tam już - zimny świat,
neklesneš mi zajtra na hrob, zúfalá?
Już śnieg pokrył wierzchołki gór samotne.
Óh, povedz, ak umriem skôr, či so slzami
Choć młode - serce me, a w nim letni drga znój,
smrtnou plachtou prikryješ ma, mŕtveho?
Choć w nim zakwita wciąż cały wiosny czar,
A či ťa raz láskou šuhaj dáky zmámi
Siwy włos się wmięszał w czarny włos mój –
tak, že mena môjho vzdáš sa pre neho?
Szron zimy tknął głowy już, młodość starł.
Závoj vdovský ak raz zahodíš, mne na rov

potom zaves ho jak prápor smútočný:
Bo więdnie kwiat nam; a życie precz ucieka...
zo záhrobia si poň vyjdem nocou tmavou
Siądż, proszę, małżonko, na mych kolanach!
a si odnesiem ho ta do hrobu tmy,
Czy ty, co mi na pierś dziś składasz głowę swą lekko,
stierať si ním prúdy sĺz pre teba, ktorej
Jutro na grób mój nie padniesz złamana?
na mňa zabudnúť tak ľahulinko je,
O, mów, czy - jeśli pierwszy umrę - na mój trup
a obviazať srdce poranené, choré,
Sama śmiertelny w łzach zarzucisz całun?
čo ťa jednak, aj tam, večne miluje!
A kiedyś – rozkocha cię młodzik i z nim ślub
Czyż nie zmieni miana, które ja ci dałem?

Kiedy zrzucisz wdowi żałobni twój welon,
Przewieś go flagą czarną przez nagrobek.
Z podziemi mogilnych zaświatów wyjdę poń
O północy i wezmę go ze sobą
By łzy nim ocierać – a z tej winy cieką,
Która wiernego mnie pozbędziesz tak lekko!-
I by ranom ułżyć serca, które choć z daleka,
Wciąż kocha cię i tam po wieki wieków.


添加译本