Przychodzisz do mnie nocą,
jesteś zwierzę.
Kobietę i zwierzę połączyć umie
tylko noc.
Może jesteś dziki kozioł,
a może wściekły pies.
Nie widać w mroku.
Mówię ci czułe słowa,
nie rozumiesz, jesteś zwierzę.
Nie dziwisz się,
że czasem płaczę.
Ale twoje ciało zwierzęcia
rozumie więcej niż ty.
Ono także jest smutne.
I kiedy zaśniesz,
ogrzewa mnie swym kosmatym ciepłem.
Śpimy przytuleni
jak dwoje szczeniąt, którym zdechła suka.
PoemWiki 评分
写评论