Jak ten co powracając - skądinąd odbiega


Jak ten co powracając - skądinąd odchodzi
za późno zrozumiałem snów tajemne znaki:
biały obłok, bezkrwawy, z marzenia i trwogi,
biały obłok nas łączył -i rozplatał.
Jak gwiazda, której oko jeszcze nie dostrzega,
jak czułość, której serce jeszcze nie przeczuwa,
biały obłok zbłąkany w krwi szkarłatnych chmurach,
z czyjego snu - niepewny - ma zrodzić się Wagi -
biały obłok, rozstanie, łączy nas ze światem,
to co jest i przemija - w istniejące wciela
(Październik 1970)


作者
雷沙德·克利尼茨基

报错/编辑
  1. 初次上传:李大侠
添加诗作
其他版本
添加译本

PoemWiki 评分

暂无评分
轻点评分 ⇨
  1. 暂无评论    写评论