tkliwość dotkliwa jak pożegnanie:
ty - nawet nie mówisz przez sen
ja - nawet we śnie nie przestaję milczeć
między nami nie miecz leży ale krew - poczęta
między nami leży lęk
gruchanie gołębi jedyne echo naszych rozmów
(czy uniesie ten ciężar biały gołąb szeptu?)
jakbyś i żoną była i moim jedynym dzieckiem
krwią z mojej krwi
śmiertelną chorobą
wierszem białym
rozmowa z tobą przybliża mi świat
rozmowa z tobą świat oddala
bliski jak świt
PoemWiki 评分
暂无评论 写评论