Dziki kwiat尤里安·图维姆 译

Divý kvet prírodyJán Smrek 译


Czego szczekacie, podłe psy?
Básnictvo nie učitelia
O co ten wściekły wrzask i wycie?
vtĺkli do mňa palicou,
Taki wam w gardziel cisnę gnat,
duša moja pred školskou sa
Że się nim, łotry, udławicie!
neskláňala mluvnicou.
Gdy kto mimozy skubać rad,
O pravidlá nech sa oprie,
W cieplarni znajdzie je. Ostrzegam:
kto sám voľne nechodí:
Ja jestem dziki, bujny kwiat
ja som divo rastúci kvet
Żywiołu nieokiełznanego!
nespútanej prírody.

Nie vám kvitnem, rozmaznanci
Rytmów poezji, wiersza praw
s háklivým, mdlým žalúdkom,
Nie wbiła we mnie rózga szkolna.
ktorý sa vám v každej chvíli
Przepisów - od najmłodszych lat
obracia hneď hore dnom;
Nie uznawała dusza wolna.
zato ten, kto zdravý vkus má,
Pędziłem w świat pod szumny wiatr,
mne v ústrety vychodí:
Gwiżdżąc i kpiąc z belferskich reguł.
ja som clivo rastúci kvet
Ja jestem dziki, bujny kwiat
nespútanej prírody.
Żywiołu nieokiełznanego!
Preto vy mňa navždy pekne

na pokoji nechajte;
Nie dla was kwitnę, durnie, kpy,
škoda hrach na stenu hádzať,
Wymoczki skisłe z niestrawności.
keď zisk z toho nemáte.
Aromat mój przyprawia was
A do mňa sa zadrapovať
O zawrót głowy i o mdłości,
ráčte, ak vám neškodí:
Lecz zdrowszy, prosty lud, mój brat,
divý som ja, pichľavý kvet
Ten cieszy się z rozkwitu mego!
nespútanej prírody.
Ja jestem dziki, bujny kwiat
Żywiołu nieokiełznanego!

Dajcięż mi święty pokój raz,
Na nic te wrzaski opętane.
Daremny trud, zapewniam was,
Już lepiej rzucać groch o ścianę.
A kto by dalej szukał zwad,
Niech... w garść mnie chwyci! Lecz ostrzegam:
Kolczasty jestem, dziki kwiat
Żywiołu nieokiełznanego!


添加译本