Mit ugattok, mit haraptok
Czego szczekacie, podłe psy?
Engemet, hitvány ebek!
O co ten wściekły wrzask i wycie?
Torkotokba, hogy megfúltok,
Taki wam w gardziel cisnę gnat,
Oly kemény koncot vetek.
Że się nim, łotry, udławicie!
Nyirbáljatok üvegházak
Gdy kto mimozy skubać rad,
Satnya sarjadékain;
W cieplarni znajdzie je. Ostrzegam:
A korláttalan természet
Ja jestem dziki, bujny kwiat
Vadvirága vagyok én.
Żywiołu nieokiełznanego!
Nem verték belém tanítók
Rytmów poezji, wiersza praw
Bottal a költészetet,
Nie wbiła we mnie rózga szkolna.
Iskolai szabályoknak
Przepisów - od najmłodszych lat
Lelkem sosem engedett.
Nie uznawała dusza wolna.
Támaszkodjék szabályokra,
Pędziłem w świat pod szumny wiatr,
Ki szabadban félve mén.
Gwiżdżąc i kpiąc z belferskich reguł.
A korláttalan természet
Ja jestem dziki, bujny kwiat
Vadvirága vagyok én.
Żywiołu nieokiełznanego!
Nem virítok számotokra,
Nie dla was kwitnę, durnie, kpy,
Árva finnyás kóficok!
Wymoczki skisłe z niestrawności.
Kiknek gyönge, kényes, romlott
Aromat mój przyprawia was
Gyomra mindjárt háborog;
O zawrót głowy i o mdłości,
Van azért, ki ép izléssel
Lecz zdrowszy, prosty lud, mój brat,
Üdvezelve jön elém.
Ten cieszy się z rozkwitu mego!
A korláttalan természet
Ja jestem dziki, bujny kwiat
Vadvirága vagyok én.
Żywiołu nieokiełznanego!
Hát azért nekem örökre,
Dajcięż mi święty pokój raz,
Szépen békét hagyjatok;
Na nic te wrzaski opętane.
Ugysem sok gyümölcsü munka:
Daremny trud, zapewniam was,
Falra borsót hánynotok.
Już lepiej rzucać groch o ścianę.
S kedvetek ha jön kötődni,
A kto by dalej szukał zwad,
Ugy kapkodjatok felém:
Niech... w garść mnie chwyci! Lecz ostrzegam:
A természetnek tövíses
Kolczasty jestem, dziki kwiat
Vadvirága vagyok én.
Żywiołu nieokiełznanego!