Urodzony na miejscu śmierci,
nagle obudzony z nieistnienia,
sam będziesz towarzyszem swojego wygnania,
kogo wezwiesz na pomoc,
nieświadomy winy,
czekający kary.
Ociemniały -jasnowidzący tak powstaje ze snu,
jakbyś odzyskiwał wzrok po to jedynie, by obejrzeć
tę scenę i nie móc jej nigdy zapomnieć.
Odłączony od ciemnego światła kobiecej krwi
i tak wrzucony w świat,
owoc żywota: brzucha i żywiołu, owoc śmiercionośny
(śmierć jest jednoznaczna,
jednoznaczność jest śmiertelna):
„Kto będzie płakał twoimi łzami,
czyimi łzami będziesz spoglądał?”
Obudziłeś się ze ślepego snu, by przeczytać:
Zostań,
zostań honorowym dawcą krwi, nasienia i kości,
zostań, zostań,
i nie zaprzeczaj nikomu, oprócz siebie,
i nie potwierdzaj niczego oprócz własnego istnienia,
które cię
niweczy.
PoemWiki 评分
暂无评论 写评论