WtajemniczeniePróżność i łakomstwo były jej grzechemA pokochałem ją w takiej fazie życiaKiedy sądzi innych pogardliwy rozum Wtedy przyszło na mnie wtajemniczenieBo nie tylko serdecznie lubiły się nasze skóryI genitalia nasze, jakby dla siebie stworzoneAle jej sen tuż obok miał nade mną władzęI jej dzieciństwo w mieście, które śniła Wszystko co w niej nieśmiałe i naiwneI lękliwe w przebraniu pewności siebieWzruszało mnie, i byłem tak podobnyAż nie sądząc już więcej nagle zobaczyłemDwa moje grzechy; próżność i łakomstwo.
PoemWiki 评分
暂无评论 写评论