Opadły ze mnie poglądy, przekonania, wierzenia,
opinie, pewniki, zasady,
reguły i przyzwyczajenia.Ocknąłem się nagi na skraju cywilizacji,
która wydała mi się komiczna i niepojęta,Sklepione sale pojezuickiej akademii,
w której kiedyś pobierałem nauki,
nie byłyby ze mnie zadowolone.Mimo że jeszcze zachowałem
kilka sentencji po łacinie.Rzeka płynęła dalej przez dębowe i sosnowe lasy.Stałem w trawach po pas, wdychając dziki zapach
żółtych kwiatów.I obłoki. Jak zawsze w tamtych stronach,
dużo obłoków. Nad Wilią, 1999
PoemWiki 评分
暂无评论 写评论