Ale książki


Ale książki będą na półkach, prawdziwe istoty, 
Które zjawiły się raz, świeże,jeszcze wilgotne, 
Niby lśniące kasztany pod drzewem 
w jesieni, 
I dotykane, pieszczone trwać zaczęły
Mimo łun na horyzoncie, zamków wylatujących w powietrze, 
Plemion w pochodzie, planet w ruchu. 
Jesteśmy - mówiły, nawet kiedy
wydzierano z nich karty
Albo litery zlizywał buzujący płomień,
O ileż trwalsze od nas, których ułomne ciepło
Stygnie razem z pamięcią, rozprasza się, ginie. 
Wyobrażam sobie ziemię kiedy mnie nie będzie
I nic, żadnego ubytku, dalej dziwowisko, 
Suknie kobiet, mokry jaśmin, pieśń w dolinie. 
Ale książki będą na półkach, dobrze urodzone, 
Z ludzi, choć też z jasności, wysokości.


作者
切斯瓦夫·米沃什

来源

https://literatura.wywrota.pl/wiersz-klasyka/39878-czeslaw-milosz-ale-ksiazki.html


报错/编辑
  1. 初次上传:李大侠
添加诗作
其他版本
添加译本

PoemWiki 评分

暂无评分
轻点评分 ⇨
  1. 暂无评论    写评论